Terytoria wyodrębnione

Życie rzadko układa się w zamkniętą, skończoną całość. Znacznie częściej przypomina proces, bycie w stałej drodze i zawieszenie „pomiędzy”, w tym specyficznym stanie, kiedy w nowym miejscu nie czuje się jeszcze jak u siebie, a w poprzednim jest się już tylko gościem. Przechodziłem przez to zawieszenie trzykrotnie: wyjeżdżając z rodzinnego Tykocina do liceum, potem idąc na studia, i obecnie, funkcjonując pomiędzy Łodzią a Szczecinem. W pewnym momencie ten ruch i ciągła zmiana stają się czynnikiem definiującym tożsamość.

Z tej perspektywy „Terytoria wyodrębnione” to przestrzeń własnego, egzystencjalnego doświadczenia. Każdy z nas przeżywa swoje emocje, lęki czy zwykłą codzienność po swojemu, w sposób ostatecznie niedostępny dla innych. W tym sensie wszyscy nosimy w sobie osobne terytorium. To wyodrębnienie dotyczy jednak nie tylko geografii, ale i samych mediów. Moimi terytoriami są grafika oraz malarstwo. W grafice poruszam się przeważnie w skali szarości, podczas gdy w malarstwie pojawia się kolor. Choć formy te różnią się ciężarem i językiem, w obu przypadkach centralnym punktem od zawsze pozostaje człowiek. Jego kondycja, cicha obecność i banalna codzienność są dla mnie niewyczerpaną inspiracją. Nie interesuje mnie wielka polityka, rozbudowane narracje konceptualne czy społeczny aktywizm, ciekawi mnie intymna proza istnienia, przepuszczona przez nieoczywisty filtr.

Sztuka daje mi przywilej kreowania świata na własnych warunkach, gdzie rzeczywistość staje się tworzywem, a jedyną granicą jest wyobraźnia. To właśnie te granice wyznaczają tytułowe terytorium prezentowanych prac.


Warszawa, ul. Solec 34b
Wernisaż 04.09.2026, 19.00
Galeria Matka